Wymiana sprężyny zawieszenia tylnego w BMW

Niektóre modele BMW, jak choćby popularne w Polsce E39, jest podatne na uszkodzenia tylnych sprężyn zawieszenia. Objawia się to po prostu pękaniem tychże sprężyn, a to może mieć bardzo złe konsekwencje dla prowadzenia samochodu. Dlatego też powinniśmy wymienić taką sprężynę jak najszybciej to możliwe. Sprawdzimy dzisiaj czy trudno to zrobić samodzielnie w swoim garażu.

Przygotowania zaczynamy od odkręcenia koła tylnego. Auto ustawiamy na kobyłkach, aby nie spadło nam na ziemię, ponieważ wtedy możemy odnieść poważne obrażenia. Zdejmujemy odkręcone koło i rozpoczynamy właściwą część naprawy. Pierwszą rzeczą będzie odkręcenie nakrętki na klucz 18 lub 19 (zależnie od modelu), znajdującej się z tyłu mocowania amortyzatora do piasty koła. Tutaj na pewno przyda się przedłużka, dużo siły, mocne klucze, a także silny preparat penetrujący. Jeżeli nasze BMW jest już stare, to ta śruba może być mocno zardzewiała. W takim przypadku nie ryzykujmy jej urwania, jeśli nie mamy pod ręką palnika na tlen i acetylen, którym moglibyśmy rozgrzać śrubę by ułatwić jej odkręcenie, zostawmy tą pracę i pojedźmy do warsztatu. Możemy bowiem narobić więcej szkód niż pożytku, gdy śruba nam pęknie. Jeśli jednak uda się nam, to kolejnym krokiem jaki zaleta oficjalnie BMW jest odkręcenie również łącznika stabilizatora. Ułatwi to późniejsze wyjęcie całej kolumny amortyzator-sprężyna. Następnie przychodzi pora na odkręcenie amortyzatora od góry, w tym przypadku od strony bagażnika. Zdejmujemy maty i wygłuszenia, odnajdujemy trzy śruby mocujące, po czym odkręcamy je.

Wracamy na dół. Amortyzator powinien teraz dać się wyjąć bez problemów. Jeśli nie odkręciliśmy wcześniej łącznika stabilizatora to może być trudno go wyjąć. Zwłaszcza w modelu E60 powinniśmy odkręcić ten łącznik, bo doświadczenia mechaników pokazują, że wyjęcie kolumny amortyzatora jest inaczej niemożliwe. Gdy już mamy amortyzator w rękach, przechodzimy to najważniejszego – wymiany sprężyny. Od razu zaznaczamy, że jest to ryzykowna praca. Sprężyna może bowiem wystrzelić i zranić nas, lub nawet zabić, jeśli nie będziemy robić tego w odpowiedni sposób. Sprężyny, które BMW stosuje w tylnym zawieszeniu nie są jeszcze tak niebezpieczne jak przednie, które muszą unosić znacznie większą masę. Przy przednim zawieszeniu nigdy nie grzebmy samodzielnie. Wracając jednak do meritum: Ściskami do sprężyn łapiemy sprężynę w dwóch miejscach i kompresujemy ją na tyle, by dało się odkręcić nakrętkę u góry. Następnie, gdy tą nakrętkę już zdejmiemy, wystarczy zdjąć również górna „czapkę” znajdującą się na sprężynie i to wszystko – stara sprężyna jest nasza. Instalujemy nową sprężynę i od tego momentu wykonujemy czynności w odwrotnej kolejności, a wymiana powinna zakończyć się pełnym sukcesem.

Dzięki samodzielnej wymianie uszkodzonej sprężyny w naszym BMW możemy zaoszczędzić kilkaset złotych. Warsztaty zwykle tyle życzą sobie za tego typu usługę. W czasie pracy bądźmy bardzo ostrożni, bo sprężyny posiadają ogromną energię kinetyczną gdy są ściśnięte i nagłe jej uwolnienie może narazić nas na poważne obrażenia.

Więcej informacji dotyczących aut BMW i MINI znajdziesz na:

https://www.bawariamotors.pl/bmw/
https://warszawa.bmw-bawariamotors.pl/serwis-blacharsko-lakierniczy
https://www.bawariamotors.pl/mini/